Obserwatorzy

piątek, 10 października 2014

Szminki z mojej kosmetyczki cz.1


Dzisiaj chciałabym wam pokazać swoje szminki, a raczej tylko ich część. Na pierwszy rzut wzięłam część moich szminek z Avonu. Słuchajcie ja uwielbiam róże i beże, co zresztą zauważycie na poniższych zdjęciach. W sumie wszystkie z nich są nadal dostępne w Avon prócz 2 pierwszych. Dobra zacznijmy bo zanudzam :P





Zacznę o nich mówić począwszy od lewej. Pierwsze dwie szminki są już niedostępne w Avon od paru lat. Miałam schowane je na czarną godzinę ładnie zapakowane, kiedy skończyły mi się poprzednie otworzyłam właśnie te. Kolory są ciemne, ale na ustach wyglądają bajecznie. Nawilżają błyskawicznie, lecz niestety  nie trzymają się długo na ustach kiedy się je czy pije. Bardzo często używam tego odcienia Wathermelon. Kolejną szminką jest szminka z kolekcji "Idealny pocałunek" wzięłam ją po prostu na wypróbowanie i się zakochałam, ale żeby było śmiesznie doceniłam ją kiedy się kończyła. Dziewczyny ja mogę, jeść i pić a szminka nadal jest na moich ustach. Szok. Jeszcze nigdy się z taką nie spotkałam. W ciągu całego dnia wystarczy, że maluje się rano ok 5 i popołudniu ok 14 a wieczorek ok 20 zmywam makijaż i tą szminkę też. Jeżeli szukacie trwałej i wydajnej szminki to na prawdę polecam.  Kolejna kolekcja to 4 odcienie z serii "Doskonałość absolutna". I to właśnie tutaj odważyłam się na mocny kolor, który podbił moje serce. Szminka nie należy do trwałych tak jak jej poprzedniczka, ale też nie zjada się jej w parę minut. Na moich ustach kiedy nie jem i nie piję trzyma się tak 3-4 godzinki. Za to ma tak intensywne kolory, że uwielbiam je. O 2 odcieniach można było przeczytać w Ulubieńcach września ( link). Nawet fajnie nawilżają, ale na zimę się nie sprawdzą, chociaż latem są super. Za to ten ciemny odcień 3 od prawej wybiela optycznie zęby. 
No przyszedł czas na ostatnią szminkę, a jest ona  z serii "Usta w pełni". Używam jej zawsze wtedy kiedy moje oczy pokrywają się ciemnymi cieniami. Ten delikatny naturalny kolorek pięknie się prezentuje przy każdym makijażu. Nie mam jej nic do zarzucenia przez co często pojawia się na moich ustach. Daje uczucie nawilżonych ust, ale niestety tego nie czyni. No i też nie jest trwała. 


Z tej kolekcji moje serce podbija najbardziej szminka z serii Idealny pocałunek, ponieważ jeszcze nigdy nie miałam tak trwałej szminki. Już się kończy i myślę, że w lutym będę musiała zamówić sobie kolejną a wtedy za pewne w moje ręce wpadnie ok 6 kolorków tej wspaniałej szminki. 

A jakie wy szminki lubicie i polecacie??

5 komentarzy:

  1. Avon pure peony - bardzo fajny, w moim typie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ten kolorek towarzyszył mi prawie cały wrzesień :)

      Usuń
  2. Dużo różu, przyznam kochana, że bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń