Obserwatorzy

niedziela, 10 lipca 2016

Denko majowo czerwcowe - Produkty do twarzy

Witajcie ponownie na moim blogu. Wczoraj były produkty do włosów, a dzisiaj przyszedł czas na produkty do twarzy. Prócz pełnowymiarowych produktów starałam się również wykończyć te do w wersji mini i próbki. Jak zobaczycie w dalszej części próbek zużyła dość sporo. Zapraszam.

Demakijaż:

 W tej kategorii znalazły się dwa produkty. Pierwszy to słynny olej kokosowy, mój akurat z firmy KTC. Rewelacyjnie zmywa wodoodporny makijaż, a żaden tusz do rzęs nie jest w stanie się mu sprzeciwić. Demakijaż tym produktem to sama przyjemność. Kolejny produkt to Perfecta Moc Minerałów Oczyszczanie Kojąca woda micelarna. No i niestety to jest bubel jakich mało. Zmywanie oczu tym produktem można porównać do średniowiecznych tortur. Szczypie w oczy, wysusza skórę, a żeby tego było mało nie zmywa tuszu tylko go rozmazuje. Od kiedy używałam tego produktu moje rzęsy stały się słabe a oczy podrażnione i wrażliwe. Zużyłam do demakijażu twarzy, ale już nigdy więcej nie wpadnie w moje ręce. 

Oczyszczanie i pielęgnacja:

Tak jak wspominałam udało mi się zużyć dużo próbek. 11 próbek Yves Rocher Sebo Végétal Żel-krem przeciw niedoskonałościom. Wszystkie próbki powyciskałam do malutkiego pojemniczka i miałam go w swojej szafce w łazience i co rano po niego sięgałam. Jest on przeznaczony do skóry mieszanej w kierunku tłustej jak i do typowej tłustej. Ja mam mieszaną w kierunku tłustej dlatego powinien się u mnie doskonale sprawdzić. Jedyne co przy nim zauważyłam, że mniej się świeciłam, ale nie przekonał mnie by kupić pełnowymiarowe opakowanie. Za to rewelacyjnie sprawdził się Ziaja oczyszczanie liście manuka Żel z peelingiem oczyszczający pory na dzień/na noc. Genialny. Rano szybko pobudzał twarz po śnie, a do tego ładnie ją przygotowywał na przyjęcie kremu, a wieczorem dogłębnie oczyszczał cerę z resztek makijażu. Dla mnie HIT i zamierzam ponownie go kupić. Kolejny produkt to płatki oczyszczająco tonizujące z Avon i pisałam o nich tutaj [link].

Maseczki i inne:
 Kolejna porcja saszetek. Marion SPA Maseczka oczyszczająca Peel Off ekstrakt z ananasa i brzoskwini ( na 3 aplikacje). Świetna maseczka jeżeli chcemy oczyścić twarz z małych zanieczyszczeń. Idealna do twarzy delikatnej. Ma śliczny brzoskwiniowy zapach. często ją używałam jako nastolatka. Kolejna maseczka to również z Marion SPA Peel Offf, ale Rewitalizująca z ekstraktem z winogron i brzoskwini. Nie zauważyłam w ogóle jej działania i nie kupię ponownie. Kolejna maseczka jest z Ziaja liście zielonej oliwki regenerująca z kwasem hialuronowym. Pięknie pachnie, a moja twarz po niej zrobiła się delikatna w dotyku i bardzo przyjemna. Na pewno jeszcze nie raz po nią sięgnę. Kiedyś podczas zakupów na www.e-kobieca.pl kupiłam Płatki pod oczy usuwające efekt opuchniętych powiek z kolagenem i wyciągiem z dyni. Trzy ma się je w lodówce, a w opakowaniu są 2 pary płatków. Powiem szczerze, że warto je mieć w swojej lodówce kiedy w wieczorem zabalujemy, rano budzimy się z opuchniętymi oczami a wiecie, że za parę godzin macie ważne spotkanie. Z płatkami chodzi się 30-50 minut a efekt widać od razu po ściągnięciu ich. Rewelacja i na pewno przy kolejnych zakupach na tej stronie kupię je ponownie. Co do produktów pełno wymiarowych to zużyłam Lirene peeling gruboziarnisty. Jeżeli ktoś nie lubi dużych drobinek to mu nieprzypadanie do gustu. Ja osobiście uwielbiam duże cząsteczki i mocne zdzieraki dlatego u mnie sprawdził się rewelacyjnie. Bardzo dobrze oczyszczał moją twarz. Ostatnia maseczka to Avon Maseczka głęboko oczyszczająca pory z glinkami mineralnymi. Powiem szczerze, że już nie wiem, które to moje opakowanie. Chyba 4. Uwielbiam tą maseczkę i zakochałam się w niem od pierwszego użycia. Jest dość specyficzna. Kiedy ją nakładam na twarz jest ciemno szara jak błoto, niemal czarna, ale kiedy wyschnie jest szara i widać gdzie oczyściła twarz bo są kropli w miejscach gdzie były wągry. Polecam wypróbować bo jest genialna i niebawem będę miała kolejne opakowanie. 

Pielęgnacja jamy ustnej:
Ostatnia część pewnie dla większości z was mało interesująca, ale zawsze można coś podpatrzeć. Dlatego opiszę ją bardzo krótko. Rossmann woda do płukania ust zapobiegająca tworzeniu się nalotu - świetny produkt, rzeczywiście nalot się mniej wytwarza, ale jest to bardzo mocny i ostry płyn. Może wiele osób zrazić do siebie. Prokudent Płyn do płukania jamy ustnej w wersji mini. Świetna alternatywa dla weekendowych wyjazdów. Odświeża jamę ustną, nie jest mocny więc nie wypali nam kubków smakowych. Polecam i do kupienia w Rossmanie. Ostatnia rzecz to totalny bubel Smile White pasta do zębów z Biedronki. Smakuje jak proszek. Bleee... Nie polecam. Niby wybielająca a efekt zerowy. 


Ok. To już tyle z mojego denka produktów to twarzy. Mam nadzieję, że spodobało się wam takie rozdzielenie. Czyta się szybciutko i więcej produktów można zauważyć i zapamiętać czy są godne zakupu czy nie. Buziaki i do jutra. 

2 komentarze:

  1. Uwielbiam stosować olej kokosowy, zarówno do twarzy jak i do pielęgnacji włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tym płynie micelarnym z Perfecty mam takie samo zdanie :)

    OdpowiedzUsuń